Weszłam zła do hotelu, nigdy nie myślałam, że będę musiała tutaj przyjeżdżać po taką błahostkę, nie rozumiem dlaczego nie mogę załatwić tego później
- Co się do cholery stało?! Pisałam Ci, że będę niedostępna dzisiaj - warknęłam
- Tak ja wiem, ale Ci ludzie u których zamawiamy jedzenie chcą zaliczki i Twój podpis, poza tym powiedzieli, że dzisiaj będą próbki jedzenia i tylko dzisiaj można dać jakieś zmiany - powiedziała jednym tchem Katnnis
- Dobra- machnęłam ręką i wzięłam klucz od pokoju - Będziemy w pokoju 39, jak przyjadą zadzwoń - wzięłam chłopaka i bez wyjaśnień pociągnęłam go w stronę pokoju
- Dlaczego ciągniesz mnie do pokoju? - zapytał siadając na łóżko
- Zwróć uwagę, że wszedłeś tu dobrowolnie - uśmiechnęłam się - Na dole jeszcze dokańczają niektóre detale - usiadłam obok niego po czym runęłam na miękkie łóżko - Zamiast się bawić siedzisz ze mną w nudnym hotelu
( Maks?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz