czwartek, 16 kwietnia 2015

Od Taigi c.d Maksa

Obudziłam się z uśmiechem, dzisiaj wychodzę nie pamiętam kiedy ostatnio tak się cieszyłam na wieść że wracam do domu. Spakowałam wszystkie rzeczy i ubrałam normalne ubrania. Gdy odbierałam już papiery ze szpitala i receptę lekarz spojrzał na mnie poważnie
- Mam nadzieje ze będzie ktoś obok - zaczął nawet nie zdążyłam odpowiedzieć kiedy poczułam ręce Maksa na biodrach
- Będę jej pilnować - powiedział z uśmiechem.

(Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz