wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

Uśmiechnęłam się lekko, przeczesując mu włosy ręką
- Chyba moja odpowiedź Cię nie zaskoczony - zaśmiałam się - Oczywiście, że tak
- Nawet nie wiesz jak się cieszę - powiedział z większym uśmiechem, całując mnie. Ze śmiechem pociągnęłam go za koszulkę, tak że wylądowaliśmy na łóżku śmiejąc się, jednak po chwili śmiech przerodził się w pocałunek
- Złaź z niej bo Ci jebnę tak mocno, że nie będziesz wiedzieć jak się nazywasz! - usłyszeliśmy głos Jose i trzask drzwiami
- Ty kretynie, spadaj z mojego pokoju! - wydarłam się stając na równe nogi
- Nie broń go!
- Bo co?!

( Maks? Taka mała kłótnia rodzeństwa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz