piątek, 10 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

Patrzyłam na niego przez kilka minut nie widząc co powiedzieć, z jednej strony chciałam  go przytulić, jednak z drugiej miałam obawy, że za tydzień, miesiąc, dwa sytuacja się powtórzy, bo jaką mam pewność, że tak nie będzie?
- Ja muszę to wszystko przemyśleć, wybacz Maks - powiedziałam wkładając ręce do kieszeni i idąc w stronę drogi, nie umiałam tak po prostu mu powiedzieć, że wszystko już jest dobrze, potrzebowałam chwili samotności, spokoju. Usiadłam na starej kłodzie, przeczesując włosy ręką, spojrzałam na niebo, na którym powoli zbierały się chmury

( Maks?)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz