wtorek, 14 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

Nie dość, że Maks zniknął mi z oczu to jeszcze musiałam się zatrzymać na czerwonym świetle, no fajnie, gdy podjechałam na parking już na mnie czekał. Jednak pomysł z poszukaniem jezioro, spodobał mi się. Kiwnęłam więc głową i cały czas jechałam za nim. W końcu zatrzymał się nad jednym jeziorem
- Może tu? - zapytał patrząc na wodę
- Jak dla mnie jest świetnie - powiedziałam z uśmiechem - Jeszcze tylko musisz sobie załatwić wolne i możemy jechać - mówiłam z tym samym wyrazem twarzy
- Oczywiście - zaśmiał się - Z wolnym nie będzie problemu więc o to nie musisz się martwić - mrugnął do mnie a ja cicho zachichotałam pod nosem

( Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz