sobota, 4 kwietnia 2015

Od Taigi cd. Maksa

Zaśmiałam się pod nosem i pokręciłam z niedowierzaniem głową, jednak wstałam i wzięłam torebkę wychodząc na ulicę
- Lepiej dobrze się przypatrz drugi raz tego nie zrobię - zaznaczyłam, zaczęłam biegać po ulicy i krzyczeć. W pewnym momencie podszedł do mnie jakiś mężczyzna
- Dziewczyno uspokój się masz torebkę w ręce - powiedział patrząc na mnie jak na wariatkę
- Racja... - powiedziałam patrząc na swoją torebkę - No cóż dziękuje - uśmiechnęłam się i szybko ewakuowałam do mieszkania. Maks leżał na kanapie i śmiał się na całe gardło - Twoja kolej! - powiedziałam odkładając torebkę na miejsce. Po chwili w ręku trzymałam małą karteczkę
- Masz udawać psa - pokazałam mu język

( Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz