wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

- Spokojnie - powiedziałam zaczynając jeść - W końcu ogarnęłam wszystko w hotelu - powiedziałam uradowana
- To się... - nie zdążyłam dokończyć, ponieważ oboje usłyszeliśmy dzwonek - Spodziewasz się kogoś? - zapytał wyglądając przez okno
- Nie - mruknęłam wstając, podeszłam do drzwi, jednak moją rękę zatrzymał Maks, wtedy ponownie usłyszeliśmy dzwonek - Kto tam? - zawołałam za drzwi
- Otwórz, a nie się głupio pytasz - usłyszałam bardzo znajomy głos, aż za bardzo. Westchnęłam i otworzyłam niechętnie drzwi
- No hej - ujrzałam twarz Jose

- Co chciałeś? - westchnęłam jedynie
- Chcesz gadać na dworze? - wszedł do mieszkania wskakując na kanapę - A ten to kto? Jak Cię nęka to powiedz, zrobię z nim to co z każdym - zaśmiał się
- Jose uspokój się, to nie jest odpowiednia chwila - powiedziałam patrząc kątem oka na zdezorientowanego Maksa
- Nie masz czasu dla braciszka? Właśnie wyszedłem z pierdla, nie będziesz zła jak się kimnę u Ciebie nockę, albo dwie? Pewnie, że nie - zaśmiał się - A Ty to kto, chyba nie zarywasz do mojej siostry - zmarszczył vrwi patrząc na niego, to będzie bardzo długa noc

( Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz