niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

 Odwzajemniłam pocałunek po czym spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się lekko
- No proszę jaki romantyk, aż takiego poematu to się nie spodziewałam - nim zdążyłam dokończyć zdanie, usłyszeliśmy trzask drzwi i śmiechy, nie trzeba było długo czekać aby do pokoju wparował Alan
- Ej Maks, bo ja przyprowadziłem koleżankę.... - widząc go od razu zasłoniłam się koszulą - Widzę, że wam przeszkadzam, my będziemy obok nie zdziw się jak rano będą krzyki - puścił mu oczko i wyszedł z pokoju.
- O co mu chodziło? - zapytałam
- Sam nie wiem - wzruszył ramionami, niezbyt się tym przejęliśmy i ponownie zaczęliśmy się całować. Wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że z pokoju obok dochodziły jednoznaczne dźwięki
- Twój brat... Jest specyficznym człowiekiem - powiedziałam tłumiąc śmiech, gdy słyszałam jak dziewczyna obok jęczy

( Maks? No musiałam no xD )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz