Uśmiechnąłem się lekko, po czym przytuliłem do dziewczyny.
- To teraz będę słodki... - powiedziałem i zacząłem myśleć. - Kocham Ciebie, Twoje oczy, kocham uśmiech Twój uroczy. Gdy Ty jesteś ze mną, nie potrzeba mi nic więcej. - powiedziałem wywołując u niej uśmiech. - Gdy usłyszysz głos gitary, a gitara pięknie gra, to nie pytaj kto Cie kocha, bo to zawsze, zawsze ja. - znów się uśmiechnęła. - Mój świat jest cudownym snem bo kocham Cie i naprawdę to wiem. Pragnę z Tobą całe życie być i na dobre i na złe, zawsze z tobą żyć. - pocałowałem ją.
Taiga? c:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz