- Nieee, skąd. Ani trochę...- zaczęłam machać przecząco rękami.
- Ehh, czyli jednak...- westchnął.
- Nie, naprawdę. Chociaż z tą tarantulą to mnie zaskoczyłeś. Moi bracia mieli węże w pokoju, młodsza siostra gekona a tata też miał pająka, tylko jakiegoś innego. Nie pamiętam już. Przez większość dzieciństwa zdążyłam się przyzwyczaić- odparłam wzruszając ramionami.
<Federico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz