niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

Gdy poczułam jak powoli zaczynamy się unosić odruchowo złapałam Maksa za koszulkę, owszem latałam samolotami, ale to są samoloty, a nie helikopter. Czułam się tak dziwnie, pierwszy raz mam taką widoczność, pierwszy raz mogę podziwiać takie widoki, poczułam że Maks łapie mnie za rękę
- Nie musisz tego trzymać? - zapytałam
- Autopilot - uśmiechnął się lekko - Podoba Ci się?
- Bardzo - powiedziałam radośnie - Jeszcze nigdy nie miałam takich widoków, nie będziesz mieć przez to problemów?
- Nie, dostałem zgodę sama słyszałaś, wylądujemy na tamtym wzgórzu - puścił moją rękę i zgrabnie zaczął manewrować, gdy tylko zdjął mi kask rzuciłam mu się na szyje

                                                                  ( coś w tym stylu )

- Jeszcze nigdy nikt nie zrobił czegoś takiego dla mnie, jesteś wspaniały - powiedziałam z wielkim uśmiechem, gdy stanęłam na swoich nogach rozejrzałam się dookoła - Właściwie to gdzie jesteśmy? 

( Maks?) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz