- Piękna ta piosenka- uśmiechnęłam się.
Nagle poczułam jak telefon wibruje mi w kieszeni. Odebrałam połączenie i po kilku minutach się rozłączyłam.
- Coś się stało?- spytał gdy wstawałam.
- Nic takiego, ale muszę jechać do stadniny. Spotkamy się później- powiedziałam schylając się i przytulając go- Na razie- uśmiechnęłam się biorąc gitarę i zaczęłam iść w stronę parkingu.
<Federico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz