- Za dwa tygodnie. Przez ten czas muszę przygotować Senshou, ale na szczęście szybko się uczy i będę też miałam czas dla siebie- musnęłam jego wargi.
Pożegnałam się i wróciłam do domu. Musiałam zacząć ćwiczyć jak najszybciej. Wzięłam potrzebne rzeczy i pojechałam do stadniny.
***
Wróciłam dopiero wieczorem. Klacz dobrze się dzisiaj spisała. Mimo iż byłam zmęczona, poszłam jeszcze na spacer do parku.
<Federico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz