sobota, 4 kwietnia 2015

Od Ashlynn do Oliwera c.d

- Nno nie, ale trochę mnie tą propozycją zaskoczyłeś...- odparłam wzruszając lekko ramionami.
Siedzieliśmy tak w ciszy. Wyciągnęłam telefon, żeby sprawdzić która godzina. Powoli dochodziła 12, a miałam zamiar wybrać się dzisiaj na małą wycieczkę z końmi. Zapłaciłam za swój koktajl i zaczęłam powoli się zbierać.
- Gdzie idziesz?- spojrzał na mnie.
- Wybacz, chciałabym dzisiaj jeszcze przejechać się na mały spacer z Senshou, Jasperem i Pistashem- powiedziałam- Oczywiście jeśli chcesz i masz czas możesz jechać ze mną- dodałam szybko.

<Oliwer?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz