- Soku poproszę. - uśmiechnąłem się, a Matrix, zaczął szczekać. - Ty nie możesz. - lekko się uśmiechnąłem, głaszcząc go po głowie.
Dziewczyna zaśmiała się.
- Skąd wiesz, który pies szczeka, albo który to który? - spytała.
- Kwestia przyzwyczajenia. Tak samo jest z mieszkaniem, u mnie, poruszam się bez problemu bo wiem, co gdzie jest. - wyjaśniłem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz