- Tak. - uśmiechnęłam się. - Dzięki. - dodałam po chwili. - Emily jestem. - podałam rękę na powitanie.
- Oliwer. - westchnął obojętnie.
Czy powiedziałam coś nie tak? Nie zrozumiałam tego wcale, skąd w nim tyle obojętności i tajemniczości? Co do prawdy nie znam go ani trochę ale czuję, że coś ma na sercu i nie za bardzo chce się z tym dzielić.
<Oli?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz