niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Federico do Ashlynn c.d

Niezbyt miałem co robić tego dnia, gdy dziewczyna poszła, poszedłem z Killerem na plażę a jako że było tam mało ludzi, rzucałem mu patyk do wody. Do domu, wróciliśmy jakieś dwie godziny później. Wypuściłem Royala z klatki, aby sobie trochę polatał. Później, wsadziłem go tam z powrotem i poszedłem na siłownię, a później na trening tańca. W sumie, tak minął mi dzień, jednym słowem, nudno.

Ashlynn?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz