Zwróciłam uwagę na chłopaka, który właśnie opierał się o automat
- Lepsza jest woda - powiedziałam do niego z uśmiechem, pokazując butelkę wody - I to Ci mówi lekarka
- Może kiedyś się przestawię - uśmiechnął się pijąc dalej swój napój
- Może pokazałbyś mi szpital? Nie znam jeszcze wszystkich miejsc, a jako lekarzowi wypada mi je znać.
( Maks?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz