Bardzo miło mi się z nim rozmawiało, był inny niż reszta chłopców oni patrzyli tylko na moją urodę, a on na pewno spojrzy na to, że mamy o czym gadać, wspólne zainteresowania tak to nas połączyło
- O której kończysz? - zapytałam uwodzicielsko z uśmiechem
- Za dwie godziny - odpowiedział
- Wiesz ja mam co do załatwienia jeszcze więc poczekam na Ciebie, pójdziemy razem do domu będzie bezpieczniej. Poczekaj przy drzwiach! - pomachałam mu idąc w stronę swojego gabinetu, właściwie miałam tylko kilka papierów do wypełnienia, ale nie mogłam się powstrzymać aby nie skorzystać z okazji i nie iść z nim do domu.
( Maks?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz