niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Maksa do Ashlynn c.d

Pies spojrzał na nią ze zdziwieniem, po czym jednak zaczął szczekać radośnie.
- Pokazać ci czego go nauczyłem? - spytałem.
- Jasne. - uśmiechnęła się.
Poklepałem miejsce, naprzeciw mnie, na co Eric usiadł w tym miejscu.
- Eriś, I Love You. - cisza. - I Love You. - powtórzyłem kilka razy te słowa, aż pies nagle się odezwał.

Mieliśmy z tego niezłą zabawę.
- Ucisz tego psa! - krzyknął nagle Alan.
- I Love You. - powiedziałem ponownie do psa, a ten znów zaczął gadać.

Ashlynn? Kocham ten film xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz