Pies spojrzał na nią ze zdziwieniem, po czym jednak zaczął szczekać radośnie.
- Pokazać ci czego go nauczyłem? - spytałem.
- Jasne. - uśmiechnęła się.
Poklepałem miejsce, naprzeciw mnie, na co Eric usiadł w tym miejscu.
- Eriś, I Love You. - cisza. - I Love You. - powtórzyłem kilka razy te słowa, aż pies nagle się odezwał.
Mieliśmy z tego niezłą zabawę.
- Ucisz tego psa! - krzyknął nagle Alan.
- I Love You. - powiedziałem ponownie do psa, a ten znów zaczął gadać.
Ashlynn? Kocham ten film xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz