wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

- Niee. - machnąłem ręką.
Po chwili, pielęgniarki skończyły a do sali, wszedł Kuba ze swoją dziewczyną. Pacnął mnie w ramię, gdy się mijaliśmy, lekko się uśmiechnąłem.
- Nie zapomnij jutro ciuchów na przebranie. - rzuciłem, na co ten kiwnął głową.
Wyszliśmy, a ja objąłem dziewczynę w pasie.
- Po co? - spytała nagle.
- Te ciuchy? - kiwnęła głową. - Jutro będziemy myć naszą 21 S. - lekko się uśmiechnąłem.
Adama i jego siostry już nie było, tak też my również wyszliśmy ze szpitala.
- To spotykamy się u mnie? Bo jestem samochodem. - powiedziałem i pocałowałem ją.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz