- Ja chce do Narnii!!!! - zaczęła tupać.
- Czuję się jak z moim pięcioletnim kuzynem. - mruknąłem. - No dobra, w moim samochodzie jest narania.
- To ty masz szafę w samochodzie?! Ale jaja! - zaczęła się śmiać.
Coś czuję, że z własnej woli nie pójdzie. Tak też wziąłem ją na ręce i ruszyłem w stronę wyjścia.

*Mniej, więcej*
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz