sobota, 4 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

- Mój tata był... - mruknąłem.
- Już nie jest? - spytała biorąc łyk colli.
- Nie żyje. - powiedziałem spuszczając wzrok.
- Oj, przepraszam...
- Nie wiedziałaś. - lekko uniosłem lewy kącik ust. - Możemy dalej oglądać? - spytałem.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz