sobota, 4 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

- Serio chcesz wiedzieć? - spytałem. Kiwnęła głową. - Jak zginął mój tata, miałem trzynaście lat. Byłem przy tym wypadku, widziałem wszystko co się działo a nie umiałem mu pomóc... - powiedziałem i spojrzałem w niebo. - To było straszne uczucie, gdy własny ojciec, umierał na moich rękach a ja... nie mogłem nic zrobić, nie umiałem. Tata wtedy powiedział, żebym pomagał ludziom, żebym nie był taki jak matka, żebym miał dobre serce. - po tych słowach, mój głos stał się jakiś dziwny... taki słaby, drżący...

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz