niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Taigi c.d Maksa

Jak to możliwe że nie zauważyłam psa? i to tak dużego psa? Jednak bardziej zaskoczyły mnie słowa chłopaka
- o mnie? - zapytałam
- O Ciebie - patrzałam mu w oczy chcąc coś powiedzieć jednak nie wiedziałam co, w głowie miałam pełno myśli jednak nie wiedziałam co mówić
- Przeszkadzam? - odezwał się nagle kolega Maksa stojąc za mną, uśmiechnęłam się lekko
- Dokończymy to później - wyszeptałam i usiadłam się na krześle
- Chciałem wam tylko powiedzieć że gadałem z kolegą z oddziału, mówił że jak będziesz się czuć lepiej to masz przyjechać powiedzieć co i jak i nie martw się nikt nie będzie patrzeć na twoją przeszłość - uśmiechnął się
- Dziękuje - powiedziałam radośnie

(Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz