Co ja takiego zrobiłem, że się tak zdenerwowała? Westchnąłem po czym wyszedłem z wody i ruszyłem w stronę samochodu, po drodze założyłem koszulkę.
- No dalej mała, nie daj się prosić. - usłyszałem nagle czyjś głos.
Będąc bliżej, udało mi się zauważyć, że trzy Tai stoją jacyś trzej faceci.
- Nie słyszałeś? Nie! - powiedziała ponosząc głos.
Facet uśmiechnął się delikatnie i objął ją w pasie.
- Powiedziała nie! - powiedziałem odpychając go z całej siły, sprawiając, że się wywalił.
Taiga? Będzie bójka? :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz