- Mhm. - mruknęła pod nosem, przyglądając się nam obojgu.
Nastała dość krępująca cisza, zacząłem głaskać Matrixa, który leżał pod moimi nogami.
- Mam nadzieję że nie zarywasz do mojej dziewczyny. - odezwał się w końcu.
- Nie, skąd że. - uśmiechnąłem się.
- Ja mam nadzieję. - zaśmiał się pod nosem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz