Co się dzieje kiedy strzelisz decydujący gol? Zawsze na początku nie dociera do ciebie ten fakt. Dopiero wtedy kiedy przyjaciele z tej samej drużyny rzucą się na twoją osobę. Ogarnia cię euforia i duma. Biegamy po boisku, zdejmujemy bluzki, ustawiamy się murem na boisku twarzami do trybun i podskakując śpiewamy:
Sha la la la la la la la, Sha la la la la la la la,
Sha la la la la la la la, BVB, Borussia.
Sha la la la la la la la, Sha la la la la la la la,
Sha la la la la la la la, BVB, Borussia.
Es ist Samstag morgen, ein besonderer Tag in Dortmund,
keine Zeit für Sorgen, denn der BVB liegt in der Luft,
du kannst es atmen, ja du kannst es spür'n
und bei all den Menschen, ja da kannst du es auch sehn.
Sha la la la la la la la, Sha la la la la la la la, Sha la la la la la la la, BVB, Borussia.
Zza trybun wyskakuje jakąś drobna dziewczynka i biegnie w naszą stronę. Już ochroniarze mają ją zabrać, lecz podbiegam i biorę ją na ręce. Ochroniarze zwracają, a ja z małą nieznajomą śpiewem piosenkę.
~~~~PARĘ DNI PO MECZU~~~~
Irytuje mnie fakt, że nawet piłkarz musi przechodzić teksty psychologiczne. Czuję się wtedy jak jakiś upośledzony człowiek, a ja do jasnej cholery upośledzony nie jestem. Nienawidzę tego. Wytrzymałbym nawet tortury, tylko aby nie iść do psychologa. Siedziałem znudzony w salce dla paru osób. Krzesła były już zajęte i wszystkie pary oczu były skierowane na mnie. Błagam ludzie to że moja twarz często widnieje na okładkach nie oznacza, że lubię jak zwraca się na mnie tak szczególną uwagę. Chrząknąłem, aby zwrócić uwagę specjalisty.
- Przepraszam doktorze, ale czy konieczna jest "terapia" grupowa? - spojrzałem wymownie na grupę.
- Tak, panie Reus - skinął głową patrząc na mnie spod dużych okularów.
Wywróciłem oczami, ludzie coraz bardziej się we mnie wpatrywali. Ugh! Wstałem i mimo nalegań lekarza wyszedłem z sali. Poprawiłem sweter i wyszedłem z budynku.
< ktoś chętny? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz