środa, 8 kwietnia 2015

Od Oliwera do Rose c.d

Zwykle działałem na ludzi raczej odpychająco, przeszkadzało im to, że nie chodziłem wiecznie z bananem na ustach. A ona? No proszę, dostałem nawet buziaka...
- Dlaczego? - spytałem lekko zawiedziony i gwałtownie podniosłem głowę, gdy usłyszałem jej słowa.

Rose? Wybacz że krótko, następnym razem będzie dłuższe :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz