Jeśli chodzi o wpadanie na ludzi to jestem prawdziwą szczęściarą, zdziwiło mnie że chłopak ma okulary skoro nie ma dzisiaj słońca. Jednak po chwili zrozumiałam dla czego je ma, widząc jak jego pies podaje mu smycz, i szuka go po dotyku.
- Jesteś nowy? - zaczęłam - Wiesz biegam tutaj codziennie, a pierwszy raz Cię tutaj spotkałam - dodałam
- Niedawno się wprowadziłam - przytaknął
- Jak chcesz mogę Ci pokazać gdzie co jest bo i tak idę do piekarni - dodałam z lekkim uśmiechem - Tak poza tym to jestem Taiga
( Bartek?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz