Rano, gdy tylko się obudziłam i ogarnęłam wsiadłam na motor i pojechałam na umówione miejsce, prawdę mówiąc nie mogłam się doczekać
- A więc na kiedy termin? - zapytałam na wejściu
- Aż tak Ci się spieszy? - zapytał znajomy
- Wiesz, że nie lubię czekać - uśmiechnęłam się - Tutaj masz wzór, ma być na nadgarstku, dasz radę? - zapytałam
- Siadaj - odpowiedział z uśmiechem wskazując fotel
- Serio? - zapytałam z wielkim uśmiechem, na co jedynie skinął głową. Od razu usiadłam i podwinęłam rękaw. Byłam już do tego przyzwyczajona, więc praktycznie nie czułam bólu. Po 30 minut było skończone
- Zdejmij bandaż za 30 minut - dodał obwiązując mi rękę - I pamiętaj zero basenów
- Jasne - powiedziałam płacąc i wychodząc. Kilka godzin spędziłam w hotelu po czym pojechałam do Maksa, widząc ich nie mogłam się nie zaśmiać, czasami zachowywali się jak duże dzieci.
- Jeszcze zawstydzę Twoich kolegów - pokazałam mu język - Nie zapominaj, że ćwiczyłam gimnastykę - usiadłam obok niego
- Niektórzy są na prawdę dobrze, na przykład ja - zaśmiał się
- Chętnie się wybiorę, zamknij oczy - powiedziałam z uśmiechem
- Po co? - zapytał zaskoczony moją prośbą
- Po prostu zamknij - przewrócił oczami po czym je zamknął, podniosłam rękaw czarnej skórzanej kurtki - Otwórz - powiedziałam z uśmiechem, pokazując mu nowy tatuaż, gdzie był napis Maks i Love
- A...Ale kiedy? - zapytał zaskoczony, łapiąc delikatnie moją rękę
- Dzisiaj rano, ale nie martw się wszystko mogę robić normalnie jest mały, tylko nie mogę wchodzić do basenów, za dużo chloru - wyjaśniłam - Nie podoba Ci się? - zapytał, a mój uśmiech momentalnie zniknął
( Maks?)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz