Spojrzałam na niego i za wszelką cenę próbowałam się nie uśmiechać
- To Ty tutaj jesteś tygryskiem - dźgnęłam go lekko w brzuch
- Oceniasz mnie po bokserkach - uniósł delikatnie kącik ust
- A Tobie się to podoba - powiedziałam pewnie - Zresztą mówią, że człowieka najlepiej ocenisz po bieliźnie, a Ty miałeś czerwone z tygrysem, więc jesteś tygryskiem
- Dzisiaj ich już nie mam - mruknął - W takim razie ja nie mogę ocenić Ciebie
- I nie ocenisz - pokazałam mu język
( Maks? xD godzina robi swoje )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz