- Myślałam, że już się przyzwyczaiłeś - powiedziałam z uśmiechem opierając się o chłopaka
- Ciągle z trudem przychodzi mi zrozumieć jak w tak małym ciele, mieści się tyle jedzenia - zaśmiał się, w odpowiedzi uderzyłam go jedynie lekko z łokcia
- Nie jestem mała, mam 162cm wzrostu, to jest bardzo dużo - powiedziałam z powagą robiąc dzióbek - Wiesz, że są mniejsze dziewczyny ode mnie? I to o wiele mniejsze, i wcale nie jem tak dużo - skrzyżowałam ręce
( Maks?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz