Uśmiechnęłam się podchodząc do niego
- Niech pomyśle - udałam zamyślenie - Chyba, byliśmy w trakcie bardzo ważnej rozmowy - zaśmiałam się
- Jakiej? - zapytał ściągając mi bluzkę z uśmiechem
- Nie mogę sobie przypomnieć - powiedziałam robiąc to samo z jego, po chwili byłam już bez spodni - Jak ja nie mam to Ty też nie - powiedziałam z uśmieszkiem
Po chwili popchnął mnie delikatnie na łóżko idąc w stronę moich ust, uśmiechnęłam się delikatnie, widząc jak w jednej chwili znalazł się tak blisko mnie
- Mieliśmy rozmawiać - przypomniałam mu
( Maks?)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz