sobota, 11 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

- Piękny koń - powiedziałam wyciągająć do niego ręke, powąchał mnie po czym pozwolił się dotknąć, z uśmiechem głaskałam ogiera - Dlaczego Twój wybawca? - zapytałam
- Chcesz się przejechać? Pokaże Ci fajne miejsce i opowiem - zaproponował
- Chętnie - powiedziałam z uśmiechem - Polecam Ci Tifani, jest łagodnym koniem - mówił dalej wskazując na konia, jednak mnie zaciekawił inny koń
- A błyskawica? - spojrzałam na konia, który patrzył na mnie z zaciekawieniem
- Jest trochę... trudnym koniem - powiedział wypuszczając Tornado
- Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje - powiedziałam z uśmiechem i podeszłam do konia, zrobiłam to samo co wcześniej i reakcja była taka sama z uśmiechem go wypuściłam, miałam kilka problemów jeśli chodzi o wejście na konie, trochę się miotał, ale w końcu pozwolił mi na siebie usiąść
- Nie chcesz siodła? - zapytał Maks gdy staliśmy już na dworze
- A po co mi siodło? - zapytałam z uśmiechem - To gdzie jest to miejsce?

( Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz