Nie rozumialam jego zachowania, dlaczego uciekł? Powiedziałam coś nie tak? Jednak widząc jego twarz poczułam się dziwnie a może to przez te leki. Lekarz dał mi jakieś tebletki i kazał leżeć, po godzinie przyszedł jeszcze inny mezczyna był tak samo ubrany jak tamten który wybiegł
- Taiga na serio nic nie pamiętasz? - zapytał
- Skąd znasz moje imie? - zapytałam zaskoczona
- Jestem Adam, przyjaciel Maks, tego chłopaka co tu był, wy jesteście razem - spojrzalam na niego dziwnie, ten zaczął się rozglądać, aż wziął mój telefon - Patrz to wasze zdjęcie robiliscie je kilka dni temu - pokazał mi fotografie
To były ćwiczenia, ktoś się wyglupial, tańczył - zaczęłam to było dziwne uczucie widziałam wszystko jak przez mgłę
- Dokładnie! Byliście tam razem,Ty i on - nagle zabolala mnie głowa, a do sali weszła pielęgniarka
- Nie tyle na raz - powiedziała dając mi znak żebym się położyła - idź spać, a Ty musisz wyjść - powiedziała do chłopaka nie chciało mi się spać, jedyne co chciałam to przypomnieć sobie jak to było
(Maks?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz