sobota, 4 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

Uśmiechnąłem się delikatnie, po czym zacząłem myśleć. Do głowy wpadł mi pewien pomysł.
- Już wiem. - mruknąłem.
- Co? - uśmiechnęła się.
- Niespodzianka.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz