piątek, 10 kwietnia 2015

Od Federico do Ashlynn c.d

Obróciłem się w okół własnej osi, po czym dziewczyna znów ustała na swoich nogach, pocałowałem ją.
- Opowiadaj jak było na konkursie. - uśmiechnęła się, na co jedynie machnąłem ręką. Wziąłem jej bagaże i lekko kuśtykając na lewą nogę, ruszyliśmy do samochodu. - Co ci się stało?
- Chciałem dodać salto do układu, ale źle wylądowałem... - westchnąłem. - Zajęliśmy drugie miejsce, więc aż tak źle nie było. - dodałem. - A teraz ty, opowiedz jak było na zawodach.

Ashlynn?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz